Kwi 26, 2017

Co trzeba zrobić, poprawić aby sax Vintage był bardziej przyjazny muzykowi

Trzeba poprawić niemal wszystko mechanikę, intonację wyrównać rejestr.

Luzy poprzeczne i wzdłużnych w mechanice. Luzy wzdłużne zazwyczaj powstają w wyniku wyeksploatowania instrumentu lub w wyniku uderzenia (zmiana kształtu korpusu). Luzy poprzeczne wynikają natomiast z niedokładnego wykonania elementów i osi. (spasowanie).Tak więc dokładne zniwelowanie luzów przyczyni się do zmniejszenia niechcianych odgłosów z pracującej mechaniki, polepszy krycie a więc szczelność saxa, zwiększy komfort grania.

Wyeksploatowane, pokrzywione osie.
To zmora serwisantów. Dodatkowo zapieczone osie i brak rowków na śrubokręt uniemożliwia rozkręcenia saxa. Trzeba wtedy os przeciąć i dorobić nową. Do tego dobierając nową oś należy każdy element który na niej się potem znajdzie indywidualnie dopasować, dlatego iż każdy ma zazwyczaj inne zużycie a tutaj wchodzą w grę setne części milimetra.
Często oryginalne takie osie są wykonane ze zbyt miękkiego materiału i z czasem po prostu się wycierają zmniejszając swoją średnicę co prowadzi do powstawanie luzów i problemów z pracą mechaniki. Im większe luzy tym smar który odpowiada za smarowanie osi i elementów wycieka, szybciej dostaje się w szczeliny wilgoć i instrument odmawia posłuszeństwa.

Powykrzywiane kominki dźwiękowe.
To już standard starych saxów a co dopiero powykrzywiane wywinięte kominki.
To przyczynia się z kolei do niepoprawnego krycia klap oraz wpływa na jakość powracającej fali dźwiękowej w instrumencie a co dalej idzie wpływa na jakość dźwięku.
Zazwyczaj jest to spowodowane niedokładnym procesem wytwarzania korpusu saxa lub zazwyczaj jest to wynikiem uderzeń instrumentu

Złe ustawienie wysokości klap.
Każdy serwisant instrumentów inaczej ustawia klapy co ma wpływ na barwę oraz intonację.
Nie ma gotowych wielkości ustawienia klap dla konkretnych modeli saksofonów ponieważ stare saxy przebyły wiele remontów w swoim „życiu” gdzie każdy profesjonalny serwis powinien wyrównać kominki dźwiękowe a jak są równe to chociaż powinien usunąć korozję jaka na nich powstała.
W wyniku tego zmienia się oryginalna ich wysokość która ma znaczący wpływ na intonację instrumentu. Bardzo to jest ważne w saksofonach altowych w górnym rejestrze oraz w saksofonie sopranowym.
Do tego Vintage saxy miały poduszki często bez rezonatorów a obecnie się je obowiązkowo montuje.
Wielkość tych rezonatorów wpływa na barwę ale źle dobrana ich wielkość wpływa na pomniejszenie prześwitu pomiędzy poduszką a otworem dźwiękowym co wpływa na barwę oraz intonacją.
Po trzecie obecna grubość poduszek rożni się od grubości oryginalnych, dawnych jakie były użyte do konkretnego instrumentu.
Dlatego ustawienie klap dokonuje się wyłącznie na podstawie doświadczenia serwisanta który powinien każdy instrument osobiście przetestować a więc najlepiej jak jest saksofonistą.
Inaczej powinno się ustawiać sax pod muzyka grającego klasykę a inaczej pod muzyka grającego jazz.
I oczywiście po każdym remoncie generalnym „rury” trzeba się nieco przyzwyczaić do intonacji czy nowego ustawienia klap.
Vintage saxy dawniej miały klapy ustawione na innej wysokości niż obecne współczesne.
Obecne mają klapy ustawione dość wysoko (tak są zaprojektowane) tak aby powietrze wydobywające się z otworów dźwiękowych napotykało na jak najmniejszy opór co wpływa na rejestr brzmieniowy instrumentu.
W latach 30, 40 standardem były ustniki ebonitowe o małych odchyleniach przez co dźwięk miał mało mocy a sax nieco ciszej grał. Wtedy siłą nie był jeden instrument tylko ich większa ilość. Jeżeli do takiego „staruszka” o nisko osadzonych klapach zamontujemy ustnik o dużej mocy np. Guardala czy Beechler korpus może być wprawiony w tak duże drgania ze same niektóre klapy mogą się minimalnie unosić co jest spowodowane dużą energii słupa powietrza wewnątrz rury. Dodatkowo może wystąpić problem z odpowiednim bezproblemowym wydostawaniem się słupa powietrza z otworów dźwiękowych które ma dużą szybkość i napotyka na opór nisko osadzonej klapy (poduszki) więc powietrze po prostu się dławi.

Niesymetrycznie wykonane gwinty.
Bardzo zauważalne jest to w przypadku gdy śruby nieco głębiej wchodzą w element niż w przypadku współczesnych saxów i mają lekko zaokrąglony koniec. Znaczna jest długość (ok. 0,5 cm) wchodzi w element który się obraca. To z kolei przyczynia się do problemów z bezoporową pracą mechaniki ponieważ element obracający się na takiej śrubie która nie jest w osi z elementem obracającym się, w pozycji początkowej nie napotyka na żaden opór ale następnie po wykonaniu części ruch natrafia na opór śruby.
I to właśnie może być odczuwalne podczas grania.

Wyeksploatowane niektóre miejsca.
Standardem jest tu miejsce styku płaskich sprężynek (górne d, d#, f) z korpusem.
Jeżeli zastosowane są stalowe płaskie sprężynki to w związku z tym iż są wykonane z materiału o wiele twardszego niż blacha saxa (mosiądz) to systematycznie wżynają się w korpus, co z czasem uniemożliwia poprawną ich pracę. Regeneracja miejsca styku tych elementów wpływa na poprawna prace tych klap oraz przyczynia się do polepszenia szczelności wiedzą iż gdy górne poduszki przepuszczają to tracimy szczelność całego instrumentu.
Często pod wpływem wyeksploatowania niektórych elementów układu oktawowego występują problemy z poprawnym, szybkim jego działaniem.

Wyeksploatowane miejsca zaczepu sprężynek – igieł.
To z kolei przyczynia do montowania podczas kolejnego remontu nieco ich większych średnic co doprowadza do złej, komfortowej pracy mechaniki. Dlatego w przypadku Vintage saxów powinno się wszystkie średnice sprężynek (igieł) indywidualnie dobierać dla każdej z klap.

Powykrzywiane klapy.
To wynika z wykonania ich po prostu z cieńszej blachy. Problem odnosi się do serwisantów gdy trzeba wymienić poduszki, a dla właściciela to gorszy wygląd wizualny.

Brak odpowiedniej szczelności fajka-korpus.
Wynikiem tego są problemy ze szczelnością i łatwym graniem dolnych dźwięków.
Wynikiem tego jest wyeksploatowanie elementów które mają często ponad 60,70 i więcej lat.

Złe umiejscowienie uchwytu na pasek.
Dawne saxy grające w big bandach miały takie umiejscowienie zaczepu na pasek aby instrument był opierany na prawym udzie muzyka podczas grania gdy on sam był w pozycji siedzącej.
Wtedy celowo zaczep był tak umiejscowiony.
Współczesny muzyk zazwyczaj stoi więc dla jego komfortu nieraz należy po prostu zmienić jego umiejscowienie aby podczas opuszczenia saxa nie wybił sobie zębów.

Zbyt mała podpórka pod kciuk.
Współczesne podpórki są ergonomiczne, regulowane tak aby podczas długiego grania muzyk nie czuł dyskomfortu.
Vintage zazwyczaj są wąskie i nie posiadają możliwości regulacji swojej pozycji.
Chcesz poprawić znacząco komfort (sax tenor i baryton) – zmień podpórkę na współczesną.
Dodatkowa klapa dla dolnego rejestru.
Usytuowana koło kolanka w dole saxa. Występująca w saxach King, Conn … mająca za zadanie dopełnienie, wyrównanie oraz poprawę intonacji niektórych dźwięków z dolnej partii instrumentu. Zamykana jest podczas granie począwszy od dźwięku F aż do grania dolnego Bb.
Niektórzy muzycy ”zatykają” tę małą klapkę na stałe np. korkiem, ponieważ nie słyszą różnicy w brzmieniu.
W latach 20-30 ustniki nie miały tyle mocy co współczesne i w istocie mała klapka mogła wyrównać brzmienie niektórych dźwięków, ale w przypadku ustnika o dużej mocy duża energia akustyczna wystarcza, aby wybrane dźwięki dobrze i poprawnie brzmiały (z obserwacji i opinii innych muzyków).
Wada tego mechanizmu leży w jego konstrukcji.
W celu poprawnego działania instrumentu należy bardzo dokładnie zsynchronizować naciągi sprężynek, zniwelować luzy i odpowiednio go wyregulować tak, aby wszystkie klapy równocześnie zamykały się podczas grania, co wpływa na jego szczelność i jakość dźwięku.
Konsekwencją „pomysłowego” działania konstruktora  saxy mające przytoczone rozwiązanie należy częściej poddawać korekcji.

Grube, szerokie ranty kominków dźwiękowych.
W zasadzie powinna to być zaleta, ponieważ większa powierzchnia styku rantu kominka dźwiękowego z poduszką zapewni lepsze docisk, ale niestety tak nie jest.
Sytuacja w której klapy są otwarte, a następnie zamykane podczas grania np. A,G F…. to rzeczywiście zaleta grubszego kominka ze względu na to, iż szersza powierzchnia lepiej tłumi, amortyzuje uderzenia klap podczas grania oraz zapewnia lepszą szczelność. W przypadku klap C trylowe, Bb trylowe, dolne Es, dolne Cis tzn. klapy, które zawsze są zamknięte, a podczas grania otwierane szeroki kominek to wada. Odpowiedzialne są za to naprężenia jakie występują pomiędzy skórą poduszki a rantem (wynika to ze wzoru Naprężenia = działająca siła/powierzchnia na jaką ona działa).
Dla przykładu.
1. gruby, szeroki rant (sax Martin) – powierzchnia styku poduszki z rantem – 2 cm2 (0,0002 m2)
2. wąski, cienki rant (sax Selmer SA2) – powierzchnia styku poduszki z rantem – 1 cm2 (0,0001 m2)
3. siła naciągu sprężynki 0,005 N (wartość przykładowa wzięta z głowy)

Obliczenie to:
dla szerokiego rantu – Wartość naprężenia 0,005N/0,0002 m2 =25 Pa
dla cienkiego rantu – Wartość naprężenia 0,005N/0,0001 m2 = 50 Pa
Z przykładu wynika, że dla szerokiego rantu naprężenie, które działa na powierzchnię skóry jest dwa razy mniejsze niż w przypadku wąskiego. Należy przez to rozumieć, że wąski rant zapewnia lepszą szczelność. I takie rozwiązanie sprawdza się w praktyce. Podsumowując przytoczoną problematykę w zakresie stosowania ustników o dużej mocy, trzeba wiedzieć, które sprężynki wymagają mocniejszego naciągu w celu zapewnienia odpowiedniej szczelności instrumentu.
Poza tematem.
Stare futerały są siedliskiem wielu „grzybków” czy szkodliwych roztoczy, więc gdy posiadamy futerał który pamięta II Wojnę Światową to proponuję od razu go wyrzucić.

Podsumowanie.
Oczywiście są lepsze i gorsze egzemplarze, lepiej i gorzej zadbane ale 90 % saksofonów typu Vintage które trafiają w moje ręce mają opisane powyżej wady. Oczywiście Selmer Balanced Action, czy kultowy MK6 jest tutaj wyjątkiem ponieważ poza znakomitą barwą, dobrą intonacją posiada wygodną mechaniką która wyprzedza mechanikę amerykańskich saxów o dziesiątki lat.

Obecnie saxy typu Martin, Buescher, Conn … z lat 30 można zakupić na aukcjach internetowych za niewielkie pieniądze. Wiele osób decyduje sie na ich zakup. Należy pamiętac iż z takich saksofonów nie zrobi się współczesnego saxa który bedzie srtroił jak Yamaha, będzie miał super wyrównany rejestr i wszystkie pasaże będą łatwe do wykonania jak we współczesnych instrumentach. Do takich saxów trzeba sie przyzwyczaić, poswięcić o wiele więcej czasu aby opanować ich mechanikę, zapanować nad intonacją i czerpać przyjemność z grania.